Rozważania

Rozważania

popatrz
zobaczysz
gdy przypatrzysz się uważnie
szukając w górze
i na dnie
wypytując uważnie
by znaleźć rozwiązanie
odważnie

pytaniami zasypani
zasypujemy
zdziwieni
że bez odpowiedzi
gdy na słuchanie nie jesteśmy nastawieni

lubimy prowadzić
nowomową uwiedzeni
na wycieczki słowne chodzić
z listą życzeń niespełnieni
stawiając pytania niewygodne
cudzym życiem zaciekawieni
o sobie przed sobą milcząc wygodnie
zapytaj
posłuchaj
odpowiedzi poszukaj

***
fascynują mnie szukający
niespokojni
z miłością na ustach zasypiający
wolni
cieszą mnie chwile bliskości
z dobrocią
napisaną czcionką serdeczności
z czułością
gdy troskę da się wyczytać
nie tylko z liter
można człowieka czytać
życzliwie nie jak arbiter
lecz szelestem dotyków, których chcę więcej chwytać
kim jestem odkrywam codziennie
kim jesteś rozważam niezmiennie

na 5 Niedzielę Wielkanocy - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Letnica - Zielona Góra. 2023.05.01

5 NIEDZIELA WIELKANOCY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ J 14, 6
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem,
nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA J 14, 1-12
Ja jestem drogą, prawdą i życiem

+ Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?».
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».
Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».
Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Oto słowo Pańskie.

NATURA LUDZKA I BOSKA CHRYSTUSA
„Ponieważ wyznajemy w Synu dwie natury, to jest Boga prawdziwego, mającego ciało i duszę, przeto cokolwiek Pismo Święte mówi o Jego wzniosłej i najwyższej potędze, odnosimy do Jego przedziwnej Boskości, co zaś poniżej czci niebieskiej potęgi skromniej o Nim powiedziano, przypisujemy nie Słowu Boga, lecz przybranemu człowiekowi. A więc według Boskości jest to, cośmy wyżej powiedzieli, gdzie mówi: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10, 30) oraz „Kto Mnie widzi, widzi i Ojca”... Te zaś miejsca, które odnoszą się do Niego jako człowieka, są następujące: „Ojciec większy jest ode Mnie” (J 14, 28).”

WIKTOR Z WITY (V w.). Pisarz łaciński. Biskup Wity w Afryce, autor dzieła „O prześladowaniu wandalskim w Afryce”, w którym jako naoczny świadek opisuje straszliwe prześladowanie katolików przez arian w Afryce.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 199]

grafika/foto) - autor: geralt
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

 

„masz prawo do szczęścia”
spoglądam z nadzieją
na przyszłość
dziś odkrywam
z nią się spotykam

upadam i podnosi mnie Dobro
Wcielone – odrzucone
podarowane – niedoceniane
ukrzyżowane – wywyższone
Zmartwychwstały Pan
obecny z nami
na naszej życiowej drodze
do Emaus
do saduceuszy
na Areopag
do myślących o Życiu na opak
do zbuntowanych
do mało kochanych
do uśmiechniętych
już na ziemi wniebowziętych
prowadzisz mnie Panie
pokazując czym jest Zmartwychwstanie

„masz prawo do szczęścia”
uśmiechnij się do Słońca
ucząc się do innych podejścia
z kromką chleba serdeczność jest wspierająca
każdy z nas ma historię po przejściach
odkrywam jaka jesteś fascynująca
twoje prawo szczęścia w różnych miejscach
spotyka się z moim
- moja dusza jest także potrzebująca

„masz prawo do szczęścia”
szczęśliwi szczęścia szczęśliwościami
częściej lub czasami
uszczęśliwiajmy szczęściem i serdecznościami
szczęśliwie zakochani
bo Pasterz nas prowadzi
do szczęścia bez granic
szczęściem nieba obdarowani

na 4 Niedzielę Wielkanocy - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2023.04.25

4 NIEDZIELA WIELKANOCY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ J 10, 14
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Ja jestem dobrym Pasterzem
i znam owce moje, a moje Mnie znają.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA J 10, 1-10
Jezus jest bramą owiec

+ Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości».

Oto słowo Pańskie.

LUDZKOŚĆ POTRZEBUJE JEZUSA
„(…) Możecie, jeśli tylko chcecie, nauczyć się najwyższej mądrości najświętszego Pasterza i Nauczyciela, wszechwładnego ojcowskiego Słowa i w alegorii, gdy nazywa się pasterzem owiec; jest On bowiem nauczycielem maluczkich.
Tak więc zwraca się do starszych przez Ezechiela w nieco długim fragmencie i daje im zarysowany przykład rozumnej troski: „Umocnię chromego, uzdrowię schorowanego, błądzącego pokieruję, i Ja sam będę pasł ich na mojej świętej górze” (Ez 34, 16.14). To jest obietnica Dobrego Pasterza.
Paś nas, maluczkich, jak owce. Tak, Panie, udziel im obficie paszy swojej sprawiedliwości. Tak, nauczycielu, paś nas na swojej świętej górze aż do Kościoła, który wznosi się wyniośle ponad chmury, dotykając niebios, „I będę – mówi – dla nich pasterzem, i będę blisko nich” (Ez 34, 23)33.”

KLEMENS ALEKSANDRYJSKI ŚW. (+ ok. 212). Pisarz grecki. Był wielkim nauczycielem w Aleksandrii. Jego dzieła „Protreptyk”, „Pedagog” i „Stromateis” [Kobierce] stanowią ważny etap rozwoju myśli chrześcijańskiej. Homilia „Który człowiek bogaty może być zbawiony?” porusza problem dobrego używania dóbr materialnych.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 189n]

grafika/foto) - autor: spirit111
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

napisaliśmy wiele programów
programem zapisanym cyframi
ułożonymi parami paragrafów
za i przed nami
tylko ścieżki nie zgub
by się spotkać teraz
twarzami

między nocami
dniami
nad pytaniami
które stawiamy
usilnie przedstawiamy
ponad odpowiedziami
bo nie słuchamy
po co pytasz
gdy nie słuchasz?
słuchając tylko tego szukasz
co tobie pasuje i na innych fukasz

jeśli pytasz
gotuj się na odpowiedź
jeśli ruszasz w drogę
spotkasz przeszkodę
patrz ufnie
wypatrując celu
ucieszę się Tobą
cieszymy się sobą
odkrywamy że Jesteś Osobą
przychodzę do Ciebie
przytul mnie
dłońmi dzielącymi się
SOBĄ

na 3 Niedzielę Wielkanocy - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Gorzów Wielkopolski. 2023.04.21

3 NIEDZIELA WIELKANOCY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Łk 24, 32
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma,
niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Łk 24, 13-35
Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba
+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.
On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?». Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».
Zapytał ich: «Cóż takiego?».
Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje, Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».
Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?». I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?».
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Oto słowo Pańskie.

POZNALI GO PRZY ŁAMANIU CHLEBA
„(…) bracia, gdzie chciał Pan, aby Go poznano? W łamaniu chleba. Jesteśmy pewni: gdy łamiemy chleb, poznajemy Pana. Chciał On być poznany właśnie w ten sposób ze względu na nas, którzy wprawdzie nie widzieliśmy Go w ciele, ale mieliśmy przecież spożywać Jego ciało. Kimkolwiek jesteś, wierny, kimkolwiek jesteś, nie na próżno jesteś nazwany chrześcijaninem; kimkolwiek jesteś, który nie bez przyczyny wchodzisz do kościoła; kimkolwiek jesteś, który słuchasz słowa Bożego z bojaźnią i nadzieją, niech cię pocieszy łamanie chleba. Nieobecność Pana nie jest nieobecnością – miej wiarę, a z tobą jest Ten, którego nie widzisz. Oni, gdy Pan z nimi rozmawiał, nie mieli wiary, bo nie wierzyli, że On zmartwychwstał, ani nawet nie mieli nadziei, że On może zmartwychwstać. Stracili wiarę, stracili nadzieję. Szli martwi z Żywym, szli martwi z samym Życiem. Z nimi szło Życie, lecz w ich sercach jeszcze nie odnowiło się życie...
Pan Jezus został poznany, a gdy Go poznano, więcej się im już nie objawił. Odszedł od nich cieleśnie, ale trzymali Go przez wiarę. I dlatego Pan stał się nieobecny cieleśnie w całym Kościele i wstąpił do nieba, aby zbudować wiarę. Jeśli bowiem nie znasz czego innego jak tylko to, co widzisz, to gdzie jest twoja wiara? A jeśli wierzysz w to, czego nie widzisz, to rozradujesz się, gdy ujrzysz...
Przyjdzie to, czego nie widzimy, przyjdzie, bracie, przyjdzie, ty jednak, bracie, bacz, jak cię znajdzie!... Bądź pewny, przyjdzie. I nie tylko przyjdzie, ale przyjdzie wtedy nawet, kiedy nie chcesz”

AUGUSTYN, ŚW. (354–430). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Największy teolog starożytności chrześcijańskich. Pochodził z Afryki, otrzymał wykształcenie retoryczne. Po burzliwej młodości nawrócił się w Mediolanie pod wpływem św. Ambrożego – opis wydarzenia znajdziemy w autobiografii w „Wyznaniach”. Powrócił do Afryki, gdzie został biskupem w Hipponie i stał się przywódcą episkopatu afrykańskiego. Napisał bardzo wiele dzieł. Odegrał ważną rolę w formowaniu teologii Trójcy św., łaski, sakramentów, teologii historii, egzegezy. Jego mowy uderzają pięknem i prostotą. Wywarł i wywiera dotąd wielki wpływ na myśl europejską.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 180]

grafika/foto) - autor: Peggy_Marco
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

pokłócili się żywi
ze zmarłymi
o wartość istoty
w cenie miernoty
wymieniają liczne racje
głosząc płomienne
narracje
niemo krzycząc
w niebo
że głusi
nie słyszą
pachnie mi to cwaniactwem
zbijania kapitału
bez ogródek
czepiając się banału
z wyrachowanych niskich pobudek
jak nisko mierzymy
bezmiar głupoty
niemrawo lekceważymy
ideał gotowi spławić
do płycizny kanału

gdy argumentem stają się krzyki
cnoty śmiesznością
a probierzem nawyki
łatwo dzień pomylić z ciemnością
dając się usidlić w relatywizmu wnyki

zabarykadował się piewca wolności
w więzieniu
jaskini cieni
i tyle go widzieli
walczy z upiorami
mieszkając w jednej celi
gdy spotkanie staje się konfrontacją
spakuj się szybko
nim zakończy się dekapitacją

czytamy dotykając liter
w cieniu
widzenia
szukamy zaciekle wrogów
i prawdy od niechcenia
a gdy mimochodem
potkniemy się o jej ślady
oskarżamy Prawdę o dopuszczenie się zdrady
Nadzieja - w przemijaniu
o brzasku śmierci
wierząc gdy braknie rady

na 2 Niedzielę Wielkanocy - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2023.04.15

są łowcy okazji
są łowcy ciekawostek
są łowcy anegdotek
czy się obłowią?
a kiedy pozwolą
i siebie samych złowią?
Jest Rybak co w sieci zagarnia
i na wędkę łowi
tych, których przygarnia
by byli złowieni – zbawieni
pogubieni – odnalezieni
narzekający – zdziwieni
porzuceni – Miłością ocaleni

***
ludzie
bez miłości
na siebie warczą
z miłością
mądrze wybaczą

relatywizm
prowadzi do faryzeizmu
względność w liturgii, Biblii, Kościele
prowadzi do udowadniania własnych racji
zamiast do komunii relacji

Wielkanoc 2023
ks. Andrzej Hładki, Szczawno-Zdrój 2023.02.11 oraz Koźla 2023.04.12

<<ale się zmieniłeś>>
lat przybywa
w maratonie życia
atrybutów ubywa
coraz mniej do ukrycia
za powierzchownym
słowem co muska karku
starając się by było stosownym
w duchowym letargu
głośno dobija się znakiem umownym
wyrzut sumienia na etycznym targu
trzeba się opowiedzieć
<<za>> lub <<przeciw>>
wolimy opowiadać
w osobach trzecich
opisując stany
emocje
życiowe promocje
uniesienia
depresje
ekstazy
chowając urazy
tylko by mnie zostawiono
w spokoju
sami ruszając innych
wszelkiego pokroju

<< nic się nie zmieniłeś>>
w głębi istocie
miłości dźwigając Krzyż
ku Golgocie
wciąż odważny w miłości
wbrew kalkulacji
mojej wyrachowanej oziębłości
tłumaczysz mnie przede mną
na Sądzie Bożym
niezmiennie miłosierny
obym popadł pod Twój trybunał
ja słaby, lecz miłości jeszcze wierny
niech Twoja Miłość się nie zmienia
niech moja zawiłość łaską Twoją się przemienia

***

mało rozumiemy
dużo mówimy
czasami wiemy
gdy zyskując tracimy
pewność siebie
przy niepewności jutra
z miłości słowem
codzienność się uda

blisko przy wulkanie drzemiącym
energią iskier w oczach tryskającym
mogę się ogrzać, odpocząć
nie spalisz mnie
- znów ocalisz
to jest moc, którą się chwalisz
a ja potwierdzę - migając w oddali

na 2 Niedzielę Wielkiego Postu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2023.03.03

2 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Mt 17, 5
Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.
Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».
Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

EWANGELIA Mt 17, 1-9
Czystość duszy zapewnia oglądanie chwały Boga

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim.
Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza».
Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli.
A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa.
A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

Oto słowo Pańskie.

DZISIAJ CHRYSTUS SIĘ PRZEMIENIŁ...
„Dzisiaj na górze Tabor Chrystus odnowił oblicze piękna ziemskiego i stworzył je na nowo jako obraz piękna niebiańskiego. I dlatego jest rzeczą słuszną i sprawiedliwą, bym powiedział: „Jakże straszne jest to miejsce! To jest właśnie dom Boga i brama niebios” (Rdz 28, 17).
Dziś bowiem Pan prawdziwie pojawił się na górze.
Dziś natura człowieka, niegdyś stworzona na podobieństwo Boga, ale zaciemniona przez bezkształtne posągi bałwanów, została przemieniona w dawną piękność człowieka stworzoną na obraz i podobieństwo Boga (Rdz 1, 26n).
Dziś na górze natura, zabłąkana na górach przez bałwochwalstwo, została przemieniona, pozostaje jednak sama sobą i zajaśniała w jasności i blasku bóstwa. Dziś na górze ten, co został niegdyś odziany w ponure i smutne szaty ze skóry, o których mówi Księga Rodzaju (3, 21), przywdział boską szatę, ubierając się w światło jak w płaszcz (Ps 104[103], 2).
Dziś na górze Tabor, w sposób pełen tajemnicy, okazało się, jakie będzie życie przyszłe w królestwie radości.
Dzisiaj w sposób zdumiewający zgromadzili się na górze wokół Boga dawni zwiastuni Starego i Nowego Przymierza, niosąc tajemnicę pełną cudów niezwykłych.
Dziś na górze Tabor pojawia się zarys krzyża, który przez śmierć daje życie: tak jak Chrystus został ukrzyżowany pomiędzy dwoma ludźmi na górze Kalwarii, tak stanął pełen majestatu pomiędzy Mojżeszem i Eliaszem.”

ANASTAZY SYNAITA, ŚW. (VII w.). Pisarz grecki. Mnich na Synaju. Pozostawił pisma polemiczne przeciw Żydom, monofizytom (jedna natura w Chrystusie) i monoteletom (jedna wola w Chrystusie).

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 113]

(grafika/foto) - autor: kamyk293
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

droga bez celu
jest bezcelowa
Wielki Post bez pojednania i miłości
jest Wielkim udręczeniem

Wielki Post
to oczekiwanie
to nawracanie
a nie tylko
dietetyczne odchudzanie

gdybyśmy wierzyli w to
czego nie widzimy
my, którzy ledwo dowierzamy
w to, co przed oczami mamy

mylimy widzenie z wierzeniem
w słoneczny dzień
światłu zaprzeczamy
naukowo udowadniamy
bez metody - bośmy nieukami
mimo naszych wydumanych dowodów
słońce i tak nie straci
swych świetlistych powodów
olśnieni?
oślepieni?
możemy być jeszcze
Miłością oświeceni

na 1 Niedzielę Wielkiego Postu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.13

1 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 4, 4b
Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA Mt 4, 1-11
Jezus przez czterdzieści dni pości i jest kuszony


+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.
Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem».
Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”».
Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”».
Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».
Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon».
Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”».
Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.

Oto słowo Pańskie.

POKUSY ODKUPICIELA
„Niech jednak nikt sobie nie wyobraża, iż sam post może wystarczyć, skoro Pan mówi przez Proroka: „Azali to nie jest post, którym obrał”, dodając: „Ułam łaknącemu chleba twego i tułającego się sprowadź do domu twego, i gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, a nie gardź ciałem twoim” (Iz 58, 6 n). Tego więc post pochwala Pan, który na jego oczach wznosi ręce z jałmużnami, który spełnia się w miłości bliźniego i zaprawia się dobrocią. To, czego sobie ujmujesz, udziel drugiemu; niech to, czym ciało twoje się umartwia, wzmacnia ciało bliźniego, który jest w potrzebie. Tak bowiem Pan mówi przez Proroka: „Gdyście pościli i płakali, azaliście pościli ze względu na Mnie? A gdy jecie i pijecie, czy to nie dla własnego pożytku jecie i pijecie?” (Za 7, 5–7). Dla siebie bowiem je i pije, kto pokarmy, które są wspólnym darem Stwórcy, dla siebie zatrzymuje bez względu na potrzebujących. Dla siebie ten pości, kto tego, czego brzuchowi na pewien czas odmawia, nie daje biednym, lecz zachowuje, aby to później ofiarować swemu brzuchowi. Toteż Joel mówi: „Poświęćcie post” (Jl 1, 14). Poświęcenie postu polega na dodaniu innych dobrych uczynków i okazywaniu wstrzemięźliwości ciała godnej Boga. Niech ustaną gniewy, uspokoją się kłótnie. Daremnie bowiem umartwia się ciało, jeśli się nie powstrzymuje ducha od występnych żądz (…)”

GRZEGORZ WIELKI, ŚW. (+604). Pisarz łaciński. Wielki papież przełomu starożytności i średniowiecza i wielki nauczyciel Europy, autor listów, podręcznika dla kapłanów, komentarzy do Księgi Hioba i Ezechiela, komentarzy do Ewangelii niedzielnych i sławnych „Dialogów”, wśród których znajduje się żywot św. Benedykta.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 102]

(grafika/foto) - autor: KLAU2018
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

<<już mnie nie zobaczysz
- będę cię odwiedzał>> („Pasażerowie”)
gdybyśmy szczerze wierzyli w życie wieczne
modlilibyśmy się, szybko jednali
głęboko przeżywali Msze i je zamawiali
wiedząc co dla nas bezpieczne
co dobre – większość wie
wybieram – co mi się chce
decyduję jakie będzie życie wieczne

posoleni popiołem
stajemy nad dołem
z którego rozpacz wyskoczy
albo woda chrztu się toczy
spopielą i moje pomysły
czas rozpoznać Boże zamysły

na Środę Popielcową
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.11

ŚRODA POPIELCOWA

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Ps 95 (94), 8a. 7d
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 6, 1-6. 16-18
Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Oto słowo Pańskie.

POST NIE JEST DOBREM ZASADNICZYM
„Ojcowie nakazali nam czynić te wszystkie rzeczy [m.in. post] lub przynajmniej niektóre z nich przezornie i zachowywać je roztropnie, stosownie do powodu, do miejsca, do miary i do czasu; jest bowiem stwierdzone, że wykonywane w porę są odpowiednie i pożyteczne, a nie w porę, stają się niedorzeczne i szkodliwe.
Gdy na przykład nadejdzie brat, w którym należy z miłością pokrzepić i najuprzejmiej ugościć Chrystusa, a ktoś chciałby wówczas przestrzegać surowego postu: czyż nie popełniłby raczej zbrodni nieludzkości zamiast zyskać pochwałę i zasługę pobożności?
Albo gdy wyczerpanie i słabość ciała domaga się pokrzepienia sił i spożycia pokarmu, a ktoś nie zgodziłby się na złagodzenie surowej wstrzemięźliwości: czyż nie należy go raczej uważać za okrutnego zabójcę swego ciała niż za troskliwego stróża zbawienia?
Gdy więc czas uroczysty zezwala na odpowiednie pokrzepienie się i na konieczną swobodę w jedzeniu, ktoś nie chciałby odstąpić od surowego przestrzegania postów, to i jego musimy uważać nie tyle za pobożnego człowieka, ile raczej za szaleńca i głupca.
Ale niemniej wrogimi okażą się posty dla tych, którzy w nich łowią chwałę u ludzi i z próżności wystawiają na widok publiczny swoją bladość, szukając sławy świętości. Tacy według słów Ewangelii otrzymali już teraz swoją zapłatę (Mt 6, 16), a Pan stwierdza przez usta proroka, że brzydzi się tym postem. Czyni on sobie zarzut, jakby od nich pochodzący i rzecze: „Dlaczego pościli, a ty nie wejrzałeś, poniżyliśmy dusze nasze, a nie widziałeś” (Iz 58, 3). Ale zaraz odpowiadają, wyjawia przyczynę, dlaczego nie zasługują na wysłuchanie: „Oto w dzień postu waszego wychodzi na jaw własna wola wasza, a wszystkich dłużników swoich pociągacie. Oto pościcie wśród swarów i zwad, a bijecie się w pierś niezbożnie. Nie pośćcie tak jak dotąd, [jeżeli chcecie], aby dosłyszano głos wasz na wysokości! Czyż taki jest post, który obrałem, aby człowiek trapił przez dzień swoją duszę, aby zwiesił głowę jak obręcz i wór i popiół sobie pościelił? Czy to zwiesz postem i dniem przyjemnym dla Pana?” (Iz 58, 3–5).”

JAN KASJAN, ŚW. (+ 435). Pisarz łaciński. Po długim pobycie wśród mnichów egipskich powrócił na Zachód, do Marsylii, gdzie spisał swoje doświadczenia ascetyczne w dziełach Rozmowy oraz Instytucje zakonne, które odegrały decydującą rolę w formowaniu się monastycyzmu zachodniego.

[ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła prowadzą przez święta roku kościelnego”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 144n]

(grafika/foto) - autor: Mikes-Photography
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

wiedza co wiedzie
ku biedzie
intelektu przejedzonego
niestrawną
mową
płytką rozmową
pychą kroczącą z nią
to wiedza
skończonych nawiedzonych

jest wiedza co prowadzi
ku oddali
za horyzont co za nim
rozważa
uważnie
co w istocie - na dnie
kryje się sensownie
używa siebie stosownie

z nadgryzionym sercem
zębem czasu
rzuconym za siebie
ciągniemy worki pomysłów
w poniewierce
wierzymy wytrwale więcej

za oknem mam ptaszynę miłą
co dziobie podarowaną okruszynę małą
zagląda ciekawie
łapie świat dokoła
jej śpiewem się bawię
bo to nuta wesoła

za oknem na świat kapryśną chwilą
dziobiemy siebie - brat brata, z marsową miną
zaglądamy dla zabawy
łapiemy plotki po domach
ich brudem się obarczamy
bo to nienawiści mowa

za oknem na życie ostatnią chwilą
uczymy się doceniać minuty, które miną
zaglądajmy nabierając ogłady
łapiąc słońca promienie
nauczeni życia
szansę damy
sobie i innym ofiarując wytchnienie

naukowo nauczeni
naukami pouczeni
pomyślmy jak kochamy?
człowieka, który jest podarowany
Boga, który za nas cierpiał rany
siebie, który sobie na życie uczenia jestem zadany

na 7 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.10

w osłonie uśmiechu
co cierpliwie wspiera
i napaści złości pochłonie
delikatnie
w stanie
wrzenia
skrywa się tajemnica
wierzenia
co utrzymuje stan
podgorączkowy
myśli rozpalonych
w ogłady okowach
by nie wybuchnąć
żalem
z żarem
wulkanu
strzelającego gejzery
oskarżeń chimery
pod powłoką
ogłady
czają się myśli
zdrady
- bośmy kapryśni -
niezauważani
czasami potrzebni
przemijamy
tylko chwilami
przebijamy się
do „owych”
świadomości
że mamy wielu znajomych
a zasypiamy w samotności
porównywanie się
to błąd okropności

łzy nawadniają moje serce
pytając o drogę
wyboru w rozterce
spojrzenie szuka spojrzenia
ciesząc się pięknem stworzenia
pamiętaj o istocie zbawienia

codzienne ratowanie z opresji
z uszczypliwych niedomówień
z wybujałych przemówień
z tłocznej samotności
z dalekiej bliskości
jest wyzwaniem
na życie
domowym zadaniem

wielu mnie czyta
- kilku życzliwie -
za serce chwyta
czy dobrocią?
kiedyś się zdziwię

życie za krótkie jest na głupoty
do życia trzeba nabierać ochoty

porwałaś mnie na strzępy
perfidnie wichrem smaganego
przez twoje ponęty
do otchłani skazanego
wołam o pomoc niebieskie zastępy
skruszony
Miłością przejęty
- do ostatniego tchnienia
nie trać z serca
nadziei zbawienia

ból samotności
szronem łez zbrukany
wyciska znamię
zostaje z nami
nikt nie może urodzić się za mnie
nikt nie przeżyje
chwili życia mojej
nikt nie może umrzeć za mnie
- Bóg zrobił to dla mnie -
po nocy przyjdzie dzień
proszę - dniu
dniej!

na 6 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.04

6 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Mt 11, 25
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA DŁUŻSZA Mt 5, 17-37
Wymagania Nowego Przymierza

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.
Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.
Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.
Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym.
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi». Oto słowo Pańskie.

Oto słowo Pańskie.

GNIEW
„Czymś innym jest zapamiętliwa mściwość, czymś innym gniew, czymś innym gniewne podniecenie, czymś innym poruszenie.
Dam wam przykład, abyście zrozumieli. Ktoś rozpala ognisko. Najpierw ma mały węgielek. Tym węgielkiem jest słowo brata, który cię obraża. Czymże jest bowiem słowo twego brata? Jeśli je zniesiesz, zgasisz węgielek. Jeśli jednak zaczniesz rozważać: „Dlaczego to powiedział? Mam, co by mu odpowiedzieć! Gdyby nie chciał mnie obrazić, nie powiedziałby tego. Niech uwierzą, że i ja go mogę obrazić!” Oto rzucasz drewienka lub też coś innego jak ten, który zapala. Tak sprawisz, że powstaje dym, a to jest właśnie wzburzenie. Poruszenie nie jest niczym innym, jak tylko ruchem i napływem myśli, które pobudzają i podniecają serce. I to jest owo wzburzenie prowadzące ku odwetowi na tym, który cię obraził; z niego rodzi się zuchwalstwo. I jak mawiał abba Marek: „Zło zawarte w myślach podnieca serce, ale gdy (myśli) zostają rozproszone przez modlitwę i nadzieję, powodują skruszenie serca”.
Jeśli zniosłeś małe słówko swego brata, gasisz – jak już powiedzieliśmy – mały węgielek, nim powstanie wzburzenie. Łatwo też – a nawet szybko – możesz je zgasić milczeniem, modlitwą, aktem skruchy płynącym z serca. A przeciwnie, jeśli będziesz dalej dymił, to jest podniecał i pobudzał serce, myśląc: „Czemu mi to powiedział? Mam mu co odpowiedzieć”, z samego napływu i starcia myśli krzesanych i rozgrzewających serce – jak to można powiedzieć – rodzi się ogień gniewnego podniecenia, które, jak mówi święty Bazyli, nie jest niczym innym jak tylko wzburzeniem krwi wokół serca. I tak rodzi się gniewne podniecenie, które nazywają też skorością do gniewu. Jeśli jednak chcesz, możesz je zgasić, nim przemieni się w gniew. Natomiast gdy trwasz we wzburzeniu siebie i innych, staniesz się podobny do rzucającego drewna na ognisko; roznieca się ognisko, a one stają się węglami. To już jest gniew.”

DOROTEUSZ Z GAZY (VI w.). Pisarz grecki. Wybitny autor dzieł ascetycznych, założyciel klasztoru koło Gazy (Palestyna)

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 285n]

(grafika/foto) - autor: VISHNU_KV
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

© Kartka z liturgii. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Odwiedza nas 400 gości oraz 0 użytkowników.