Rozważania

Rozważania

szefem się bywa – człowiekiem się jest
gdy godzin i dni ubywa
zmarszczki czasu wygładzamy czasami
delikatniej patrząc z pobłażaniem
innym razem wołając <<módl się za nami!>>
poorani pytaniami
uśmiechem
zdziwieniami
rozglądamy się za widzami
czy za współpielgrzymami?
naszymi ochrzczonymi – braćmi i siostrami

tyle lat wspinamy się na piedestał
wysoko, bardziej, na szczyty
serdeczności
czy przewrotności?
tak się wspinasz po laury
po trupach
im wyżej się pniesz za wszelką cenę
tym mocniej i głośniej spadniesz jak długi na ziemię

zło ładnie opakowane
bo diabeł ma dobrze rozwinięty marketing
rozpakujesz z wypiekami nie tylko na twarzy
w środku smród grzechu wokół przenika
niby przyjaciela – zajadłego przeciwnika
kochaj przebaczając, a miłość przeważy
na wadze niedoważonych cnót
zwarzonych nieświeżością przewrotnych sług
połóż rozwagę rozważnie nie ciężką innym
lekką w porywie czynów nie na pokaz
ciężką pracą podarowaną na codzienny trud
komu przewodzi Chrystus Król
zakochany wie kim jest, kim jesteś ty
i kim jest Jeden Bóg

wchodzenie w dialog
ucisza górnolotny monolog

ks. Andrzej Hładki, Gościkowo – Paradyż 13.11.2021

uśmiech co opowiada o duszy
słowami delikatnymi jak mądre milczenie
tego kogo smutek przeciętnością nie poruszy
kto kieruje emocjami, nie odwrotnie daje pozwolenie

uśmiechasz się tak ciepło
serdeczne przywołujesz wspomnienie
gdy na kompas serca pada wskazówki światło
garniesz się by przygarnąć cię w miłosne otulenie
przed zimnym dotykiem czasu
który liczy nam lata zawczasu

ku wieczności podarowanej nam wszystkim
przyjętej i wykorzystanej – szkoda, że tylko nielicznym
liczyć potrafimy wzrosty inflacji
zapominając o łaskach Bożych
duszy oświetlanej w ciemności defraudacji
może Bóg zlituje się i rozumu przymnoży?

biegnie rącza myśl ubiegająca
myśli zbiegłe w pogoni pragnień
ziemię rozkopując do dna, a jednak za niebem tęskniąca
dla życia istotnych dotykasz zagadnień
kto nauczy się żyć jak trzeba
stawia kroki roztropnie
zmierzając świadomie do nieba

ks. Andrzej Hładki, Świdnica ZS-P, 10.11.2021 A.D.

zatroszczysz się o mnie troskliwie?
wystarczająco ciepło, mądrze
aż uciekną obawy i samotność męcząca dotkliwie
cicho szepniesz wieczorem i rankiem – bądźże
głośniej odpowiem – nie bój się
krzykiem, który zawisł milczeniem na rozchylonych ustach
nabieram sił by wspierać blisko będąc
tak dobrze pomilczeć mądrze, razem możemy ustać

mamy tyle liter owiniętych szalem
by się nie pochorowały na nadmiar wielomówstwa
gdy radzić chcemy nieporadnym milczeniem
do którego trzeba mieć wielki talent
bo nieporadność może nauczyć zaufania
gdy umiem cenić innych i cieszyć się z ich zalet
prosząc przyznaję się do prośby
co umie zapytać i usłyszeć głos przemożny

postanowione nasze życie mknące pod słońcem
leniwie wygrzewając się w promieniach miłości
tłukące się kamieniami złości
by kochać miłością mądrą, pomocną, namiętną
i nie martwić się głupio końcem

do skarbony serca wrzucamy
ogryzki niedojedzonych słów
których w nadmiarze mamy
dla biednych, bogatych, płaczących, wdów
sami chcemy być zaspokojeni –
- zabawieni, czy zbawieni?

podaruj sobie swoje płytkie komentarze
pomiń płomienne deklaracje studząc emocje
odpowiedź dajemy życiem – modlitwą i pracą w pełnym wymiarze
lub kradniemy innym czas, my smutni tragarze

już? spakowani?
czas ruszać do czekających kochani
co czasu szczyptą posoleni
stając się mądrzejszymi przed szkodą
cieszymy się z tego cośmy otrzymali
już jesteśmy spakowani
codziennością zadowoleni

ks. Andrzej Hładki, Koźla, 03.11.2021 A.D.

otuliły nas złotymi nićmi promieni
słoneczne ślady błogosławionych sercem co się mieni
wdychamy w siebie każde dobre słowo
w świątyni serca za Ducha namową

kamienie bez Ducha
skamienieją na popiół
dusze bez świątyni
wyschną na wiór
kto nie dba o świątynie
ten nawet ochrzczony bez łaski minie
kto głosi duchowość bez kościołów
ten wybiera się bez sieci na połów
świątynia ciała pobłogosławiona
miłością ma jaśnieć co bezduszność pokona

gdy przez teleskop wiedzy dostrzegasz galaktyki
a oczami ciała uciekasz, gdy bliźni jest bity
z sercami pełnymi idei
z duszami gdzie się wartość mieni
rozstrzygnie się na sądzie dziejów
że serca pełne były próżnych idei
dusze wartości co pełne są złości
błogosławieni to ochrzczeni i chrztem przemienieni
nie tylko pokropieni, wewnętrznie uśpieni
błogosławieństwo ojca, matki
przywołuje Boże łaski

gdy stajemy się na łaski odpornymi
zamiast być z Maryją łaski pełnymi
zamieniamy świątynie ciała
na groby, w których zgnije próżna chwała

niebo w perspektywie miłości
piekło jako następstwo złośliwości
każdy dokonuje wyboru codziennego
praktykując – bądź nie – miłość do Boga i bliźniego

aleją porośniętą czasem
spaceruję z różańca kompasem
bym oddychając każdą podarowaną chwilą
usłyszał jak rodzące się dla nieba
dusze kwilą

ks. Andrzej Hładki, Koźla 27.10.2021

dobro jest piękne
a piękno dobrem ujęte
bije nim serce bardzo przejęte
ostatecznie ma być wniebowzięte

kto decyduje trafnie co jest dobre?
dobrze Ten, który jest dobry
stworzył świat i prawa mądre
dając życie, by człowiek był godny

kto nadaje sens pięknu?
najpiękniej Ten, który jest w jego wnętrzu
zafascynowany nierozdzielną Miłością
dzieli się jednością z ludzkością

bardzo chcę widzieć ludzi, na których patrzę
miła jest powierzchowność – wnętrze też zobaczę
noszący skarby w glinianych szkatułach
głową i sercem wznieśmy się ponad miernoty pułap

jak rycerze w zbroi – zakute łby
próżnej upartości opowiadają bzdury
co troszczą się latami o lotne gołębie
a serc gołębich ani w czynach, ani w gębie

otwórz się na Ewangelię
zamknij na wymyślane fanaberie
otwórz oczy ciała
byś uśmiech ujrzała
otwórz oczy duszy
na Boga, który diabła kruszy
otwórz oczy serca
by unikać złośliwości – to radości morderca

otwórz się otwarcie
na otwierające wołanie
co zrobić, by widzieć ciebie kochanie?
usłysz pytające pytanie
o życie, o miłość, o zmartwychwstanie

ks. Andrzej Hładki, Koźla, 19.10.2021 A.D.

stroją piórka w lustrze czasu
później przemijania się boją
przemierzają przebyte w mgnieniu myśli trasy
te czasy bywały bezcelowe – bezkresem zabolą
jeszcze jest chwila, by chwycić się pomocy
tej z nieba na ziemię i na ziemi – póki cię nie zabiorą

pięknie jest delektować się pięknem
człowieka co jest człowiekiem
koncertów ptaków niebieskich
gwiazd o głosach anielskich
słuchaj z zapartym tchem
sercem w światło spowite
wyłożone czułości mchem

natrętnie pochyleni do małości
co cienia boi się w światłości
światłem nie poświeci w ciemności
nie urządzaj koncertu życzeń
co, kto, komu, jak winien powinności
tobie, szybko, dokładnie samemu przedstawią większe należności

nie jęcz chrypliwie zdartą płytą
że <<kiedyś to było lepiej>>
bo masz pusto we łbie hipokryto
jeśli kiedyś lepiej bywało
co teraz w tobie dobrego zostało?

zajadanie się pustymi kaloriami marzeń
dostarcza miernych wrażeń
- dąży do przepoczwarzenia się w chimery
szukające rozgłosu trzeciorzędnej sceny

stawiane innym oczekiwania
postaw sobie bez dłuższego czekania
dając bliskim i dalekim dobry przykład
będzie to teorii na praktykę najlepszy przekład
czym jest wierne Chrystusa naśladowanie?
słuchanie, wspieranie, przebaczanie i kochanie, kochanie…

Postscriptum

oburzamy się często na rządzących
popatrzmy uważniej na samych siebie
często po innych depczących
- pytanie: jakie to deptanie?
- gadanie
- narzekanie
żyję nadzieją, że coś się stanie
uśmiechniesz się na powitanie

ks. Andrzej Hładki, Koźla, 12.10.2021 A.D.

z uśmiechem muskam
bezkresem zamknięte powietrze
słuchając żarliwie składanych zapewnień
obietnic kołyszących się pośród gruszek na wierzbie
przelicytowana recenzjami
zielonych ludzików
nauka co uczyć się nie chce
a chętnie poucza

każdy z pasją lub przy okazji
szczęścia szuka
rozglądamy się za dobrym spojrzeniem
pachnącym świeżością i ciepłym przytuleniem
gdy słowa się ceni
o uczuciach się nie duka

skończyliśmy – wciąż kończymy
tyle zadań – poszukiwań
tyle chwil – od siebie setki mil
tyle myśli – niech się wpierw namyśli
tyle gestów - na pokaz manifestów?
tyle modlitw – tylko – aż tyle?
ważne w nich, czy kochamy
czy przebaczamy
by miłość z miłością nie pozostała w tyle

certyfikowane przedszkola, szkoły, uczelnie
- kochasz czynnie, czy obserwujesz biernie?
kto liczy dufnie tylko na własne siły
temu Bóg i człowiek przeszkadza – nie jest jemu miły

co się musi w twoim życiu wydarzyć
strata?
zysk?
samotność?
rozstanie po latach?
cios od najbliższych zadany w pysk?
uśmieszkami kamuflowana przewrotność?
choroba?
żałoba?
plugawa mowa?
byś odkryła – duszo dobra – miłości głodna
liczenie na innych
to lokata zmienna
na wieczność niewygodna
gdy przed Stwórcą staniesz swobodna

wiesz, że wszyscy umierają
tylko jak się ta wiedza ma do ciebie?
wszystkie plany – piękne także przemijają
potakując, czy zaprzeczając – pamiętasz o niebie?
życie biegnie życia miedzą
miej na uwadze własne zbawienie
uczynki miłości z łaską Bożą
o tobie prawdę powiedzą

ks. Andrzej Hładki, Koźla, 04.10.2021 A.D.

gdy tak bardzo chcemy żyć zgodnie z naturą
zacznijmy cenić życie i doceniać człowieka z kulturą
na nic zdają się połajanki
kawowe, polityczne, ideowe pogadanki
gdy naturą chcemy zasłaniać wynaturzenia
negując, że człowiek ma duszę i potrzebuje zbawienia
bądźmy życiowymi i życia przyjaciółmi
z maczugą zarzutów naprzeciw nie stójmy
nawet z przeciwnikiem warto spotkać się na kawie
lepsze to niż awanturować się i konfrontować na rozprawie

żoną jesteś obdarzony
a nie wiecznie pokrzywdzony
mężem jesteś obdarowana
a nie na piekło skazana
razem się wspomagacie
słowem, radą doświadczeniami ubogacacie
a nie szukacie dziury w całym i obelgami smagacie

mąż i mężyna
chłopak i dziewczyna
wspólna droga, miłość, szczęśliwa rodzina
to zamysł Stwórcy zapisany
w naturze przez Boże plany

miłej nocy i długich snów
jednej ale jakby obficie dwóch
stając się jednością
nie dziel – ciesz się całością

wykrzykniki podskakujących na trampolinie
pytań krzykliwych
dołączają do skrycie ujawnianych
odpowiedzi wnikliwych
kto jest kim z kim wiem o czym
warto zwarte wartko myśli toczyć
by zapachnieć dobrocią aloesów różaną
drogą koślawą, a przecież pięknie z tobą przemierzaną
usiądziemy smakowicie na kawie
wcześniej ścieląc serdeczność w przekazie
by słoneczna esencja
dała posmak czym jest sapiencja


Postscriptum

dobrze, że jest dobro,
którego czasami sobie nie uświadamiamy
albo jeszcze jemu szansę damy
ciesząc się radością niewymowną
co mierzy się z znikomością
nauczyć się trzeba, by nie przeminąć z przemijalnością

lepiej nie gdybać
warto przeczytać do końca
i z radością odkrywać
że Eucharystia, to Miłość nieustająca

dlaczego chcesz bym sądził ludzi?
Bóg nas osądzi sprawiedliwie
tych zakochanych po miłość i tych kochających chorobliwie
gdy nas do wieczności obudzi

ks. Andrzej Hładki, Koźla, 28.09.2021 A.D.

anielsko piękni
w miłości ponadprzeciętni
gotowi do służby
Bożej Miłości drużby
zachwyceni Obecnością
przez Nią złączeni z ludzkością
wytrwali
Bogu i ludziom oddani
czy przez nas są kochani?

Archanioł Rafał – „Bóg uleczył”
posłany by chodzić naszymi drogami
by doradzać, prowadzić i by zawsze pocieszył
słodycz
na gorycz
lekarstwo niosący
mądrze wspomagający

Archanioł Gabriel – „wojownik – mąż Boży”
przy jego wsparciu wiara wytrwa, serce się nie trwoży
w Pozdrowienie Anielskie
angażuje zastępy niebieskie
by Dobra Nowina
że Panna pocznie i porodzi Syna
spełniła się – zgładzona ludzka wina
ogłasza i broni
ducha smutku i rozpaczy przegoni

Archanioł Michał – „Któż jak Bóg!”
obdarzony kluczami do nieba
uczy jak kochać i jak przed Złym bronić się trzeba
łagodny w służbie, wstawia się za nami
twardy w starciu z wszystkimi buntownikami
obrońca
szatana pogromca
z nim łatwiej, bezpiecznie
rośnie aktem strzelistym nadzieja nieustająca

podarowane owoce Miłości
zasmakuj ku nieba dojrzałości


ks. Andrzej Hładki, Koźla 29.09.2021

© 2021 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 97 gości oraz 0 użytkowników.