Rozważania

Rozważania

zakręcone na głucho wieko
myśli ukrytych daleko
od Sensu pozwalającego żyć sensownie
wyglądają przez dziurkę pod kluczem
często siebie wykluczę
z tych poszukiwań miejsca
dogodnego do spania
w pędzącym pociągu
do zła i do dobrego
przeciąganie liny
poprzez zmagania – te codzienne
i odświętne
poszukiwania
mogą mnie otworzyć
na spotkanie – dać się zaprosić
nie stchórzyć
poprowadzić ku przemianie
czy dalej oniemiały
życiem, które nie czeka
pospać jeszcze z ćwierć
albo całość
aż zapukam zdziwiony
w dolną bezkresność wieka
<<to już?>>
cisza zakręconego – zamkniętego
ponadgrobowego echa
odpowie: <<nie już>>
<<już po>>…

ks. A.H. 16/17.03.2019 Koźla

kamienie wołać będą
gdy umilknie ciche serce
przebite niewidzeniem
co widzi tylko siebie
skradają się myśli ubrane
w szaty prawdopodobieństwa
by zapytać o sens życia
cierpienia, męczeństwa

rzucają nami konwulsje tego co boli
gdy cisza w potoku słów
szydzi i niepokoi
wyprzedawani w promocji
prawdy ze szczyptą pogardy
zasypani gradem obietnic
trwajmy w drodze
do Ziemi Obiecanej

przez proch i pył
przez cierpienie i krew
przez wodę i chrzest
przez Krzyż i Mękę
ufam Tobie
ukrzyżowana Obietnico

ks. A.H. 08.03.2019 Koźla

smacznego
obiadu
pracy – owocu
kosztowania dobra duchowego
czy słowa i nie słowa
są smaczne
czy niewybrednym żartem
doprawione
by pikantniej były potwierdzone?

rośnie ziarenkiem prawdy
chleb pieczony odrobiną nieba
gdy każda chwila zmielona
w młynie Pańskim
sprawiedliwie nas zbliża
do końca nieskończona

zapłaczesz nieraz nad chwilą straconą
a przecież jesteś
skończoną dobrocią bardzo dobrą
co ma się cieszyć nieskończonym Dobrem
zasadzona w pośrodku ogrodu
kosztujesz tego co dobrem trąci
ku wieczności

ks. A.H. 03.03.2019 Koźla

uśpione myśli krążą śpiąc
o tych, którzy wyszli stąd
do pośpiesznie idących
- odchodzących

przemyśli zmyślone chwile
bo jak nie będąc, być
a trwając wciąż postępuje
za nią – bo piękna
chodząca na boso po śniegu zgliszczy
skradająca się łomotem do drzwi
zaryglowanych kłopotem codziennych zajęć.

A ona podchodzi blisko na
rzut kamieniem – kto pierwszy?
zazdrość jej na imię
miłość własna, ciasna, szydercza
morderczo wytrwała
tylko jej odrzucona siostra
ma wciąż cierpliwość
- ale jakże inaczej by mogła –
bo to przecież MIŁOŚĆ.


ks. A.H. 25.02.2019 Koźla

robi się coraz jaśniej
nie tylko w przyrodzie
na drodze
lecz po każdej Eucharystii
w życiu – w przeżyciu
jasność promieniuje
od ciebie i ode mnie
oby trwała
wytrwała każdego dnia i nocy
po każdym dobrym słowie
masz udział w błogosławieństwie
bo ono jest podarowane nie tylko tobie
ale wspólnie rozdzielane
po każdym złym słowie
masz udział w przekleństwie
bo zło jest także wspólnotowe
robi się jaśniej
kroplami łez oczyszczonymi oczami
ciszą znoszonych cierpień dniami
robi się coraz wyraźniej
szeptem miłości
przeczytanymi ustami

ks. A.H. 16.02.2019 Koźla

(suplement podniebny)

odgadnij myśli spowite
łańcuchem systemu
tak by nim się rozmyśli
złapać ja mógł
odważny łapacz chmur
w których chowają się
niespokojne głowy
zachodzące w głowę
jak poprowadzić dobrą
rozmowę
nawet bez zgiełku słów
by ucichła
usiadła
owinęła się w puch
ta, która ostatnio przepadła…
dobra myśl

ks. A.H. Koźla 2019-02-10


(grafika/foto)
autor: mohamed_hassan

Ludzi dla Chrystusa trzeba łowić, a nie kłusowniczo, hurtowo łapać.
                                                                                    ks. A.H.

EWANGELIA DZISIAJ?
pogadanka od święta
do świtania
opowieść pogodna na humorzaste dni
panaceum na zło dookoła
niekoniecznie we mnie
bo musiałbym dać się
poprowadzić
na głębię
a płycizna taka bliska
czasem śliska
wygodna do odwrotu
przełknę więc piątkowy kęs mięsa
jak tekst niedzielnej pogadanki o niebie
tylko nie za długiej i koniecznie
ma się skończyć bezpiecznie
bez drążenia sumienia
spokojnie, miarowo
przecież się spieszę
pójść swoją a nie Tobą
DROGO
żadne węgle poświęcenia
i żale oczyszczenia
miała być tylko niedzielna pogadanka
przedobiednia
koniecznie dla uśpienia sumienia
tylko zamiast dialogu ze SŁOWEM
została pusta sieć z butem z lewej nogi
i buta pewnych swego – śpiących panien

ks. A.H. 09.02.2019 Koźla

prawdziwie wierzący
jest prawdziwie kochający

na szali życia
ważą się przeciwwagą
wiara z miłością podparta nadzieją
a ważyć się winne
wiara, nadzieja i miłość
bez rozróżnienia
gradacji czy wręcz
stronniczych degradacji
bo żadna z nich samotnie
nie doprowadzi do spełnienia
w chwili sądu zbawienia
przepadnę w otchłani
dociekań
pytań
rozterek
ucieczek
jeśli nie chwyci mnie
gwoździem niepozostawienia
Miłość scalona z ołtarzem – krzyżem odkupienia

prawdziwie wierzący
jest prawdziwie kochający

ks. A.H. 04.02.2019 Koźla

w sortowni liter zaprogramowany
automat
wybiera w algorytmie przydatności
które nadają się do powtórnej
przeróbki, sprasowania – aż do zblazowania
by mieściły się w ramy powszechnej użyteczności
tak wiele rozsypanych jak puzzle
luźnych myśli
u stylisty mody
przycina się dla wygody
w hasła, reklamy, slogany
tylko nie można nimi oddychać
pozbawione duszy
porzucone na ziemi
nie kiełkują
bo jak mają to czynić stwardniałe serca – kamienie?
Przeczytaj nas literami miłości
bo każda z nich w nas
ma być do odczytania
w teraźniejszości

ks. A.H. 26.01.2019 Koźla

wielu zaproszonych
a mało ugoszczonych
wielu wyglądanych
a więcej zaganianych
wielu ochrzczonych
Bóg wie ilu do nieba wpuszczonych

List przyszedł niesiony
przybył objawiony
spisany na tablicach serca
z kamienia czy ciała
ile byś duszo niespokojna
liter Alfa i Omega przeczytała
do końca wciąż na początku
z niczego
z nieładu układana
na wzgląd ludzki wyczulona
wręcz przewrażliwiona
co powie Ona? Oblubienica zbawiona
uczyń wszystko coś usłyszała
i oddaj się bez końca
cała – do końca ukochana

ks. A.H. 19.01.2019 Koźla

© 2015 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 113 gości oraz 0 użytkowników.