Rozważania

Rozważania

zmęczona tłuczeniem się z samą sobą
i często z nim, i z tobą
myśl, która przyszła na myśl
siadła stłumiona na granicy światów
tu jeszcze obecna – przegoniona
tam już powitana – uwolniona
gdy zdrowej nauki znosić nie chcą
udowadniają kłamstwa podrobioną monetą
przegłosowują w licytacji o prawdę i miłość co zechcą
czarne nazywając białym,
a białe czerwonym
powiewają sztandarem wielokolorowej wolności
bijąc tych, którzy życie życia – bronią miłości
sami pod Sąd Ostateczny podpadną sprawiedliwości
którzy szydzili z Boga i świętości
daj się zaprosić do świętowania radości
jeszcze masz szansę nasycić się szeptem OBECNOŚCI

ks. Andrzej Hładki, Letnica 2020-10-06

życie – kocham cię nad odkrycie
czym jest istnieć w ponad rozpaczy zenicie
co jest szczytem otchłani
i przepaścią zmienności szarzejącej w oddali
jak cię cenię u siebie
dlaczego nie cenić równie u ciebie?
w dzierżawie je otrzymałem
dlaczego zachłannie dla siebie zatrzymałem?

jest jeszcze ostatnie tchnienie kosmicznego zbiega
odpowiedz sobie – jak spotkać Boga?
do tej chwili z pytaniem tym zwlekałem
byś uciekł
lub wykrzyknął
że wiesz dlaczego pytanie to zadałem

ks. Andrzej Hładki, Letnica/Koźla 2020-09-29


***
oddycham Słowem tętniącym życiem
co włączone w serdeczny krwioobieg
przynosi pokrzepienie i definitywne zbawienie

można zaczerpnąć z innej inhalacji
lecz poza otępieniem
może doprowadzić do duchowej amputacji
tego co istotą jest w istnieniu
zatrzyma zaś tylko na smakowaniu
i zmysłowym spełnieniu

<<niedaleko pada jabłko od jabłoni>>
oby dalekim było wszystko co niszczy i soki życia trwoni
bliskim to co cieszy dziś
i jutro z Bogiem kosztować da do woli

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów 2020-09-30

Jeżeli do liturgii w miejsce zastanowienia i medytacji
przemycisz widowiskowość i efekciarstwo
z liturgii świętej robisz pokaz błazna

ks. Andrzej Hładki, (A.D. 2017)


za kroplami czasu szumiącymi
wiatrem i pachnącymi słońcem
wije się ścieżka pośród myśli lasu
które wyrastają z korzenia mądrości
co sztuką jest wybierania rzeczy
lepszych dla życia wieczności

ćwiczenie siebie codziennie wytrwale
w gimnastyce duszy co jest w zawale
łapiąc zadyszkę zmęczenia
ćwiczeniami w stylizacji ciała
które nosi skarb, o którym
nie jeden i nie jedna zapomniała
nie jesteś tylko ciałem
lecz człowiekiem -
<<orandum est ut sit mens sana
in corpore sano>>
NAJPIERW SIĘ MÓDL –
jeśli nie będzie zdrowy duch
ciało – to za mało
napakowany - zostaniesz sam
piękna - lecz sama

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów 2020-09-24


ciemnota
chce oświetlenia wokół kościoła
chodząc w ciemności co grzechem woła
jątrzy i marudzi
psując spotkanych ludzi
swymi pretensjami
o wszystko dookoła
gorzkimi żalami
chce lamp palących się wokół świątyni
gdy w sercu dla Ducha Świętego – templum
ciemność bez nadziei
i chrztu świętego pogasłe światła
przestań mącić niespokojna
bo przez diabła w tobie jest wojna
pozwól by Pan w tobie działał
ciesz się najmniejszym dobrem bez mała
a będziesz błogosławiona
światłem Chrystusa rozpromieniona

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-22

na końcu drogi życia myśl dojrzała
że jest na początku nawracania
wciąż się chciała
taka mała
zatopiona w sobie
zakochać w swych pomysłach
i w swojej dźwięcznej mowie
zadziwiona
że może nie być zbawiona
nie tyle ometkowana modlitwami
co ma być serdeczna, kochająca i skruszona
mądrze pomagająca
uśmiechająca się do słońca
sama będąc jego promieniami
czuła, życzliwa, współczująca
w tej rozmowie zadziwienia
wiele każdy z nas ma do powiedzenia
więcej posłuchaj Boga
kochaj Go
i człowieka szukaj
który jest drogą
a nie zawalidrogą
do nieba
z którego Bóg
się miłosiernie uśmiecha
na mnie i na ciebie
cierpliwie
czeka

ks. Andrzej Hładki, Letnica 2020-09-15

jestem – nie jestem
będę - nie będę

jestem w dobrych rękach
gdy jestem w Bożych rękach
nie jestem samowystarczalny
nie jestem panem życia i śmierci
- chociaż jestem wolny

będę w każdej chwili oddychał miłością
gdy będę kochał – kochany ze wzajemnością
„nie będę służył Bogu!”
nie jest to nowe zawołanie
- wtedy diabłu należy się uznanie

tam gdzie jest śmierć
tam też jesteśmy nie mniej

żyjemy na kredyt – Bożego miłosierdzia
bądźmy wypłacalni na co dzień przebaczeniem
- skarbem jest zbawienie

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-11

z uśmiechem odciśniętym w oczach
przewija się myśl dobra – przeurocza
że im bardziej staramy się byś lepszymi od innych
tym mniejsze szanse, że zostaniemy
Bożymi dobrymi – czyli świętymi

jak robak w robaczysku wnika do głębi pustki
tak tłuką się zagorzali zwolennicy wolności
co wiązać chcą Boga i pozbawiać Go pośród nas obecności
On zawsze obecny – niczym Go nie spętasz
chyba, że sam się odwrócisz
i już o Bogu nie pamiętasz

religia przeszkadza tym najbardziej
co deklarują się, że nie obchodzi ich wcale
jak możesz walczyć z Bogiem
o którym twierdzisz, że Go nikt nie znajdzie?

poukładaj rozsypane zabawki
przejrzyj zdjęcia i listów skrawki
lecz nie sam się do tego zabieraj
pozwól by Ktoś ci pomógł – dobrych rad pobieraj
niech ładne będą ładzone myli wyważone
przemyślane, serdeczne
przyjdzie czas
że będą przemodlone
a wtedy chociaż każdy z nas inaczej
przekonamy się, że idziemy w tę sama stronę
nie raz rozsypani, połamani
na zawsze poukładani i pojednani

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-05

dobrze jest, gdy jest dobrze
i gdy nie ma niepewności co zrodziło się z mądrości
w niepokoju pytań wielu i bez szybkiej odpowiedzi
uginają się pod nami nogi wiary w życiowej zamieci
skonstruowane myśli, zdania, wywody
ukorzyć się muszą wobec cudu stworzenia
okazuje się piękno niewypowiedziane
pamiętaj – masz duszę w drodze do odkupienia
które dokonało się w Jezusie
i dokonuje w tobie
gdy żyjesz w przyjaźni z Bogiem

zbieramy poranną rosę łez pogubionych nocą
złaknionych spotkania nie sędziów lecz ludzi z pomocą
jak jawnogrzesznicy jawnie skruszeni łaską
chcemy żyć dłużej niż wyrzuty sumienia
nawet te zapite i uciszane pracą
wyjść na światło dzienne ocienieni krzyżem
który nie jest kamieniem u szyi
lecz pozwala z Bogiem być bliżej

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów/Koźla 2020-08-27 - 28

uśmiechnięci aniołowie na ziemi
pochowali demony złych nie zalet
zalatuje od nich truchłem grzechu
posypanym słodkim pudrem pół uśmiechu
takimi jesteśmy przyodziani w światło
zamienione w codziennej złości ciemny zamęt

tak bardzo potrzeba człowiekowi – wyższemu od aniołów
by nie był sam i życia nie kończył w otchłani grobu
klucze otrzymał Piotr u początków Kościoła
by na nim oparł się każdy nawrócony szukający Boga

miłosne spotkanie duszy ubranej ciałem
jest wyznaniem kochających się jak Amen

chodzeniem po linie nad przepaścią
jest uznanie siebie samych jako początku miłości
kto siebie za bóstwo stawia – nie ma w nim mądrości

błądzeniem na ślepo w ciemności
jest uznanie siebie samych jako nie godnych miłości
kto siebie za bardzo poniża – ubliża Bożej Mądrości

klucze podarowane w Kościele
są by otworzyć to co zamknęliśmy w ciele
<<bez serc, bez ducha>> tak marnuje się istnień wiele
dotknięci kluczem krzyża złączymy się ze Zbawicielem

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów/Koźla 2020-08-20 - 21

wołała bezsilnie
- z siłą
wołała głośno
- chociaż uciszana
wołała z wiarą
- poganka
wołać można
jako niewierzący w Boga
- i spotkać GO
a można wołać
jako wierzący
- i stracić GO

****

dla każdego lecz nie każdy
Pan dał życie, pragnienia
i miłości plan odważny
lecz kto bez namysłu bierze
dla tego Jezus nie jest ważny

jakich trzeba obelg w życiu
i łez wylanych w ukryciu
by docenić skrawek nieba
i wiedzieć, że życiem podarowanym
cieszyć się trzeba

postawić na szali życia życie
jako zapłata i tak bezcennej chwili
doceniając tych co kochają skrycie
jak Kolumbowie serca
byśmy ich odkryli

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-08-16

© 2021 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 103 gości oraz 0 użytkowników.