Rozważania

Rozważania

wiedza co wiedzie
ku biedzie
intelektu przejedzonego
niestrawną
mową
płytką rozmową
pychą kroczącą z nią
to wiedza
skończonych nawiedzonych

jest wiedza co prowadzi
ku oddali
za horyzont co za nim
rozważa
uważnie
co w istocie - na dnie
kryje się sensownie
używa siebie stosownie

z nadgryzionym sercem
zębem czasu
rzuconym za siebie
ciągniemy worki pomysłów
w poniewierce
wierzymy wytrwale więcej

za oknem mam ptaszynę miłą
co dziobie podarowaną okruszynę małą
zagląda ciekawie
łapie świat dokoła
jej śpiewem się bawię
bo to nuta wesoła

za oknem na świat kapryśną chwilą
dziobiemy siebie - brat brata, z marsową miną
zaglądamy dla zabawy
łapiemy plotki po domach
ich brudem się obarczamy
bo to nienawiści mowa

za oknem na życie ostatnią chwilą
uczymy się doceniać minuty, które miną
zaglądajmy nabierając ogłady
łapiąc słońca promienie
nauczeni życia
szansę damy
sobie i innym ofiarując wytchnienie

naukowo nauczeni
naukami pouczeni
pomyślmy jak kochamy?
człowieka, który jest podarowany
Boga, który za nas cierpiał rany
siebie, który sobie na życie uczenia jestem zadany

na 7 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.10

w osłonie uśmiechu
co cierpliwie wspiera
i napaści złości pochłonie
delikatnie
w stanie
wrzenia
skrywa się tajemnica
wierzenia
co utrzymuje stan
podgorączkowy
myśli rozpalonych
w ogłady okowach
by nie wybuchnąć
żalem
z żarem
wulkanu
strzelającego gejzery
oskarżeń chimery
pod powłoką
ogłady
czają się myśli
zdrady
- bośmy kapryśni -
niezauważani
czasami potrzebni
przemijamy
tylko chwilami
przebijamy się
do „owych”
świadomości
że mamy wielu znajomych
a zasypiamy w samotności
porównywanie się
to błąd okropności

łzy nawadniają moje serce
pytając o drogę
wyboru w rozterce
spojrzenie szuka spojrzenia
ciesząc się pięknem stworzenia
pamiętaj o istocie zbawienia

codzienne ratowanie z opresji
z uszczypliwych niedomówień
z wybujałych przemówień
z tłocznej samotności
z dalekiej bliskości
jest wyzwaniem
na życie
domowym zadaniem

wielu mnie czyta
- kilku życzliwie -
za serce chwyta
czy dobrocią?
kiedyś się zdziwię

życie za krótkie jest na głupoty
do życia trzeba nabierać ochoty

porwałaś mnie na strzępy
perfidnie wichrem smaganego
przez twoje ponęty
do otchłani skazanego
wołam o pomoc niebieskie zastępy
skruszony
Miłością przejęty
- do ostatniego tchnienia
nie trać z serca
nadziei zbawienia

ból samotności
szronem łez zbrukany
wyciska znamię
zostaje z nami
nikt nie może urodzić się za mnie
nikt nie przeżyje
chwili życia mojej
nikt nie może umrzeć za mnie
- Bóg zrobił to dla mnie -
po nocy przyjdzie dzień
proszę - dniu
dniej!

na 6 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.04

6 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Mt 11, 25
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA DŁUŻSZA Mt 5, 17-37
Wymagania Nowego Przymierza

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.
Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.
Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.
Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym.
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi». Oto słowo Pańskie.

Oto słowo Pańskie.

GNIEW
„Czymś innym jest zapamiętliwa mściwość, czymś innym gniew, czymś innym gniewne podniecenie, czymś innym poruszenie.
Dam wam przykład, abyście zrozumieli. Ktoś rozpala ognisko. Najpierw ma mały węgielek. Tym węgielkiem jest słowo brata, który cię obraża. Czymże jest bowiem słowo twego brata? Jeśli je zniesiesz, zgasisz węgielek. Jeśli jednak zaczniesz rozważać: „Dlaczego to powiedział? Mam, co by mu odpowiedzieć! Gdyby nie chciał mnie obrazić, nie powiedziałby tego. Niech uwierzą, że i ja go mogę obrazić!” Oto rzucasz drewienka lub też coś innego jak ten, który zapala. Tak sprawisz, że powstaje dym, a to jest właśnie wzburzenie. Poruszenie nie jest niczym innym, jak tylko ruchem i napływem myśli, które pobudzają i podniecają serce. I to jest owo wzburzenie prowadzące ku odwetowi na tym, który cię obraził; z niego rodzi się zuchwalstwo. I jak mawiał abba Marek: „Zło zawarte w myślach podnieca serce, ale gdy (myśli) zostają rozproszone przez modlitwę i nadzieję, powodują skruszenie serca”.
Jeśli zniosłeś małe słówko swego brata, gasisz – jak już powiedzieliśmy – mały węgielek, nim powstanie wzburzenie. Łatwo też – a nawet szybko – możesz je zgasić milczeniem, modlitwą, aktem skruchy płynącym z serca. A przeciwnie, jeśli będziesz dalej dymił, to jest podniecał i pobudzał serce, myśląc: „Czemu mi to powiedział? Mam mu co odpowiedzieć”, z samego napływu i starcia myśli krzesanych i rozgrzewających serce – jak to można powiedzieć – rodzi się ogień gniewnego podniecenia, które, jak mówi święty Bazyli, nie jest niczym innym jak tylko wzburzeniem krwi wokół serca. I tak rodzi się gniewne podniecenie, które nazywają też skorością do gniewu. Jeśli jednak chcesz, możesz je zgasić, nim przemieni się w gniew. Natomiast gdy trwasz we wzburzeniu siebie i innych, staniesz się podobny do rzucającego drewna na ognisko; roznieca się ognisko, a one stają się węglami. To już jest gniew.”

DOROTEUSZ Z GAZY (VI w.). Pisarz grecki. Wybitny autor dzieł ascetycznych, założyciel klasztoru koło Gazy (Palestyna)

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 285n]

(grafika/foto) - autor: VISHNU_KV
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

<<zróbmy z ziemi niebo>> [św. Jan Chryzostom]
jeżeli robimy z ziemi piekło
przy pomocy złośliwego Szatana
zechciejmy z ziemi robić niebo
przy pomocy miłującego Pana

poznajesz nieocenioną wartość siebie
serdecznie, ze smakiem
delektujesz się i zaradzasz potrzebie
miłości co wspiera, pociesza i noc czyni dniem

zimne spojrzenia promowanych klakierów
mrożą plany szczęścia tak wielu
ogrzej mnie dobrocią bliskości
co odważna jest i wspiera w codzienności

czuły dotyk mądrego słowa
roznieca życzliwość
daje szanse od nowa
odpoczywam w normalności
tych co myślą o wieczności
dzień po dniu, noc po nocy
oddycham tobą doświadczając pomocy

oby było co chwalić
w dobroci co lśni
a krzykliwie blichtrem
na estradzie wybujałych ambicji
nie razi
co masz w sercu rodzi się w myśli
uśmiechasz się na myśl
o tym co głowa pomyśli
gdy serce zatęskni, a marzenie wymyśli
oddychaj duchem spokojnym
bądź człowiekiem bogobojnym

kieruj pragnienia prawością
serce mądrą statecznością
duszę zdrową pobożnością

każdy może “coś” powiedzieć
czy warto? - mądrością jest wiedzieć

na licytację wystawiamy duszę
twierdząc że jej nie mamy
cieszymy się jak dzieci
kiedy nagrodę z jej sprzedaży otrzymamy
sprzedając się diabłu
w którego nie wierzymy
pilnujemy się byśmy byli “szczęśliwymi”
jednak unikamy Zła
które piekłem jest do cna
spowite ciemnością
szemranych interesów codziennością

usiądę niepospiesznie
zadomowię się
zasłucham
- poczujesz się
bezpiecznie -
porozmawiamy
czasem
co liczy się
odwiecznie

tęsknij za światłością
w dotyku co uspokaja
w pocałunku co upaja
w słowie co zespaja
w czynie co zaspokaja

na 5 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.02.01

 

my specjaliści od życia innych ludzi
że się i tobie cudzymi sprawami
zajmować nie nudzi... ?
wiemy co, kto, z kim, z jakimi objawami
ale nie wiemy kiedy, jak, dlaczego z tymi przejawami
znawcy cudzych historii
o szarych oczach
kalkowanych folii
możecie się uśmiechnąć
do słońca
ono i dla was świeci bez końca
poczujcie siebie
pokochajcie sobą
posłuchajcie w sobie
życie jest we mnie i w tobie
żyję dzięki Bogu
w eucharystycznej osnowie
otaczającej wszechświat
karmiony miłością
otulony i ocalony
Boże dzięki Tobie

nawet dla ochrzczonych
pobłogosławionych
Msza w kościele, to spotkanie partii
trochę uparci
w miłości upadli
jednak nasi bracia głodni
prawdy szukają nie tylko wyrodni
uwolnieni od Adama zbrodni
możemy dalej grzeszyć
możemy też i miłością się cieszyć
możemy wspominać czasy przeszłe
mieszać fakty i zmyślać bajki pocieszne
możemy poznawać prawdy Bożej obecności
szykując się do niebieskiej szczęśliwości
możemy - nie musimy
musimy tylko umrzeć
ze zdziwieniem, że w tej chwili
kiedy jeszcze w drodze byli
musimy tylko umrzeć
z utęsknieniem w tej chwili
kiedy pojednani, pobłogosławieni byli

dbaj o zdrowie
duszy i ciała
by cię śmierć
chorego na żal
nie zastała

lubię stawiać stopy
w ślady
ludzi mądrych
do życia na ziemi
i w niebie
pełnych ochoty

zawsze jest czas na miłość
co chodzi boso
po szczerozłotych myślach
ona rozwiąże supłów zawiłość
i kochać się
długo nie namyśla

na 4 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Szczawno-Zdrój. 2023.01.26

4 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 5, 12a
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Cieszcie się i radujcie,
albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 5, 1-12a
Błogosławieni ubodzy duchem

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Oto słowo Pańskie.

PRZEŻYCIE KAZANIA NA GÓRZE
„Wstąpiłeś, by usiąść na górze wysokiej, jak kiedyś zstąpiłeś na Synaju. W chmurze wyłożyłeś Stare Prawo, w swym ciele natomiast, o Słowo, nauczyłeś nas Nowego.
Otwarłeś Boskie usta, błogosławiłeś ludzi czyniących dobrze; w zamian za tablice Dziesięciu Przykazań dałeś Dziewięć Błogosławieństw Nowego Prawa.
Pozostawiłeś pomiędzy niebem a ziemią drabinę o dziewięciu szczeblach i stopniach, i sprawiłeś, że wstępuje po niej ród ludzki; Ty ją ustawiłeś pomiędzy dziewięcioma chórami aniołów.
Ale ja tak bardzo przylgnąłem do ziemi z powodu wad grzechowych, bardzo ciężkich do niesienia, że nawet nie udało mi się wspiąć na pierwszy spośród dziewięciu stopni.
Nie stałem się ubogi duchem wobec zła, dzięki czemu mógłbym osiągnąć [Twoje] Królestwo, ale ciągle pozostaję bogaty w grzech, a najzupełniej ubogi w dobro.
Moja dusza nie przywdziała nawet wewnętrznej żałoby dla oblania łzami własnej śmierci, abym został pocieszony na drugim świecie dzięki radosnemu imieniu Słowa.”

NERSES SZNORHALI (1102–1178). Patriarcha i wielki pisarz ormiański, promotor zbliżenia Kościoła ormiańskiego i bizantyńskiego. „Jezus, Syn jedyny Ojca” stanowi modlitewne odczytanie Pisma św.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 267n]

(grafika/foto) - autor: falco
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

bezdomny właściciel apartamentów
domu w wysokim standardzie
szukać będzie do inwestycji najlepszych momentów
czy jednak własny ciepły, serdeczny dom swój znajdzie?
gdzie można odpocząć przy tobie
gdzie posłuchać myśli spłoszonych
i tych bezszelestnie skupionych
przy kochającej osobie

zamieszkaj ze mną
unoszący się nade mną
Duchu Przedwieczny
nad ludzką mizerią
czynisz mnie bezpiecznym
kto jest dla Ciebie
nie tylko w niebie
na ziemi otwarty
w księdze życia zawarty

urządzamy się wijąc ciepłe gniazdko
na moście wiszącym nad przepaścią
zdziwieni
po chwili
w mieście cieni
zawiedzeni
że kolejny raz zwiedzeni
łudząco podobni
do narzędzia zbrodni
z raju
opustoszałego przekleństwem gaju
jeszcze możemy być oswobodzeni
po bożemu zbawieni
wpierw zechciejmy
być znalezieni
i nadzieję wciąż miejmy

nim wyciągniesz nogi
i założysz kapcie muskając podłogi
nim na dobre i złe
każdy to wie
wyciągniesz nogi
skończy się czas drogi

uśmiechnij się
nie bądź srogi
pomyśl
to pomysł
błogi

na 2 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2023.01.13

2 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ J 1, 14a. 12a
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami.
Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc,
aby się stali dziećmi Bożymi.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA J 1, 29-34
Duch Święty spoczął na Jezusie

+ Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».
Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”.
Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Oto słowo Pańskie.

POPRZEDZA NAS MOC, JAKOBY JANA
„Szedł przed obliczem Pańskim święty Jan i tak przez swe narodzenie i śmierć stał się Jego poprzednikiem. A ta jego tajemnica dzieje się chyba także i dziś w naszym życiu. Poprzedza nas jakaś moc, jakoby Jana, gdy staramy się uwierzyć w Chrystusa, aby przygotować do wiary drogi naszej duszy, i z pokręconego przebiegu naszego życia uczynić drogi proste do pielgrzymowania, abyśmy nie runęli w przepaść błędu, i aby wszelka dolina duszy naszej mogła się zapełnić owocami mocy, wszelka radość zasług światowych upokorzyła się przed Panem w pokornym lęku, widząc, że co jest wzniosłe, nie może być kruche.”

AMBROŻY, ŚW. (339–397). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Po krótkiej karierze urzędnika państwowego został wybrany biskupem Mediolanu. Był znakomitym organizatorem i obrońcą Kościoła. Jako pisarz zasłynął z mów, pism egzegetycznych – podkreślając aspekt moralny, traktatów teologicznych oraz hymnów kościelnych. Jest jedną z postaci dominujących w Kościele w IV w. Pod jego wpływem nawrócił się św. Augustyn.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 248]

 (grafika/foto) - autor: PublicDomainPictures
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładk

„Przyjaciel – ktoś przy kim można głośno myśleć” (R. Emmerson)
Nieprzyjaciel – ktoś przy kim lepiej nawet nie myśleć cicho.

na wschód ze Wschodu
Słońce Sprawiedliwości widać pośród żłobu
przyszli poszukiwacze Sensu
oszronieni czasem łez wylanych
w poszukiwaniu celu
ile było dróg gdzie nie starczało
tchu by zmienić się
i odmienić myśli bez pośpiechu

rodzina została
dzieci na parapecie marzeń
wyglądają przez okno pomalowane
mrozem co czmychnął nad ranem

ile trzeba było rozwiązać supłów
zawiłości nieskrępowanych myśli
uśmiechają się słodko do gorzkich wspomnień
te które schowały się w koncie mimo upomnień

za drzwiami kolejne drzwi
do serca
po rozterce
przecież wreszcie cię znajdę
biegnąc po śladach Mędrca
głupio – uparty podróżnik
„śniło mi się” gwiazdo
co doprowadziłaś Baltazara
z Kacprem i Melchiorem
przyjdę za znikającym snem
przepytany przez noce i dni
znajdę Cię jak Ty mnie
zanim począłem się w łonie matki
znajdę cię poszukiwany
i kochany
jak ja przedzierałem się
przez stosy niewypalonych ideałów
przecież każdy z nich pomógł
przetrwać te dni
gdy nikogo nie było blisko – tylko Jezu Ty.

na 6 stycznia. Objawienie Pańskie
ks. Andrzej Hładki. Zielona Góra. 03.01.2019

serce mocniej bije
w niemym bezruchu
tęsknota się kryje
zobaczy mnie sekundę puchu
czy milczeniem pominie?

tak wiele dla mnie znaczysz
tak mało mi tłumaczysz
odgadywać trzeba gesty
kiedy pozostały tylko ciszy szelesty
chcę wykrzyczeć całą dobroć świata
i wyśpiewać żałość
małą
resztę się zazwyczaj pod dywan zamiata

w Nowym Roku
stare biedy
i nowe potrzeby
zyskają
w cenie
słowa mądre
a głupsze dostaną złocenie

lubię czytać innych
myśli
inni - słodcy i zimni
lubują się w codzienności
pławiącej się
w intymnej bliskości
serca na wyciągnięcie
ciernia
co kłuje serdecznie
bo najbardziej bolą
bliskie zażyłości
zawarte złą porą
niebezpiecznie

niech teraz będzie okazja
na nowe
zdrowe relacje
z Miłością
co nie kłóci się z zazdrością

na 1 stycznia. ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.12.28

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Hbr 1, 1-2a
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,
a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Łk 2, 16-21

Nadano Mu imię Jezus

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Oto słowo Pańskie.

SŁAWIMY ŚWIĘTĄ DZIEWICĘ
„(…) słusznie i zgodnie z prawdą nazywamy Świętą Maryję Matką Boga. A ten tytuł zawiera w sobie całą tajemnicę Wcielenia. Bo jeśli rodzącą była Matka Boga, to niewątpliwie narodził się z Niej Bóg, lecz także oczywiście i człowiek. Jakżeby bowiem „z niewiasty” mógł narodzić się Bóg istniejący przedwiecznie, jeśliby się nie stał człowiekiem? Poza tym, jeśli to syn ludzki, to i człowiek. A jeśli znów ten zrodzony z niewiasty jest Bogiem, to oczywiście jest On Tym samym, który z Ojca zrodził się do natury Boskiej i niemającej początku, i tym samym, który w ostatnich czasach narodził się z Dziewicy co do natury mającej początek i podległej czasowi, to jest ludzkiej. To zaś oznacza, że Pan nasz, Jezus Chrystus jest jedną hipostazą [Osobą], dwie ma natury i dwa miał narodzenia...
Potępiony przez Boga Nestoriusz ważył się także nazwać zrodzonego z Dziewicy „nosicielem Boga”. My zaś żadną miarą nie nazywamy Go ani nie pojmujemy jako „nosiciela Boga”, lecz jako Boga wcielonego. Słowo bowiem, samo stało się ciałem, gdy się poczęło z Dziewicy i zjawiło się jako Bóg z przyjętą już naturą ludzką, jednocześnie przebóstwioną przezeń i powołaną do bytu. Tak więc w pełni dokonało się to troje: przyjęcie natury, jej zaistnienie i jej przebóstwienie przez Słowo. Konsekwentnie więc uważamy Świętą Dziewicę za Matkę Boga i tak ją nazywamy nie tylko przez wzgląd na naturę Słowa, lecz także z powodu przebóstwienia człowieczeństwa [któremu dała życie]. W zdumiewający bowiem sposób jednocześnie dokonało się i poczęcie Słowa przez Bożą Matkę, i zaistnienie w tym samym Słowie ciała, i dostarczenie przez Nią, ponad prawa bytu sięgającej możności ukształtowania dla Twórcy i stania się człowiekiem przez Boga, Stwórcy wszystkich rzeczy, przebóstwiającego z kolei to, co przyjął, podczas gdy zjednoczenie zabezpieczało niezmienność tego, co się zjednoczyło, to jest nie tylko tego, co było Boskie, ale i tego, co było ludzkie, czyli i tego, co ponad nami, i tego, co było nasze.”

JAN DAMASCEŃSKI, ŚW. (675–749). Pisarz grecki. Uważany jest za ostatniego wielkiego teologa Wschodu okresu patrystycznego. Pochodził z Damaszku i początkowo służył w administracji arabskiej, następnie porzucił karierę i wstąpił do klasztoru św. Saby koło Jerozolimy. Napisał summę teologiczną „Wykład wiary prawdziwej”. Był teologiem (obrońcą kultu obrazów przeciw ikonoklastom i teologiem Wniebowzięcia) oraz poetą.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła prowadzą przez święta roku kościelnego”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 96]

(grafika/foto) - autor: PhotoMIX-Company
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

po słowach
przyszło Słowo
w rozmowach
śpiewach, egzaltacjach,
kolędach, uroczystych kolacjach
oby nie brakło zasłuchania
w tym co jest Bożą mową
Bóg dał Słowo
jak chodzisz człowieku życiową drogą?
czy prowadzi cię <<EGO>>
czy Słowo Jego?

zajaśniało jaśniej
w ciemności pytań
więcej objaśnień
z błogosławionych powitań

szukając zaczarowanej „magii świąt”
pogubiliśmy się wyczarowując baśnie nie stąd
to nie czary
to Miłość bez miary
Bóg odważył się być prawdziwie Człowiekiem
ludzie nie bójcie się kochać Boga z mądrym pośpiechem
byśmy zdążyli do błogosławionej stajenki
byśmy zdążyli serca w darze ofiarować
dla Dziecka i Świętej Panienki
byśmy uważnie Józefa słów słuchali
- milcząc my rozgadani
doradców anielskich, a nie Herodowych
uważnie, szczerze posłuchali
nawet gdy sercem jesteśmy mali
dziś Życie staje się przemieniające
my szybko przemijający
całym sercem poznaliśmy
przyjęliśmy i pokochaliśmy - zakochani

uczmy się kochać Boga i bliźniego
jeśli nie będziemy się uczyć
to nie będziemy w niebie obok Niego

na Boże Narodzenie 2022
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.12.22

***
cud życia
- to twoje życie
dzięki Bogu
jesteś cudem Boga
tylko proszę cię pamiętaj
że twój sąsiad, brat
też jest cudem Boga...
co ty robisz z cudami?

ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.12.17

czekamy z zadartymi głowami
na blask pierwszej Gwiazdki
przebije się pomiędzy gwiazdami?
niebo serca pokryte chmurami
rozpogodzi się serdeczności światłami

bądź mniej ponury
bo to nawyk durny
by mówić do innych humorami
otaczając się wokół chimerami

bądź więcej ufny
bo to krok słuszny
by modlić się rankiem i wieczorami
polecając siebie i bliskich wraz z orantami

przemyślenia przemyślne
co do życia
śmierci
zbawienie
czasami są kapryśne
innym razem zmyślne
lecz to niczego nie zmienia
kto nie wybiera się do nieba
nie będzie miał wniebowstąpienia

zamyślić się adwentowo
przetrawić myśl złotą
i palnąć byle jakie słowo
to choroba zaraźliwa niepogłębienia
to bujanie w obłokach na kredyt
w marzeniach

myślenie to łaska naszego adwentu
czas się domyślić źródeł pokoju i zamętu
posprzątaj serce poorane krzywdami
uleczy Pan i ciebie i serce i ranę

na 4 Niedzielę Adwentu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.12.15

4 NIEDZIELA ADWENTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 1, 23
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna,
któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 1, 18-24
Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami».
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Oto słowo Pańskie.

MARYJA, NOWA EWA
„Maryja starała się przekonać Józefa, że jej poczęcie było dziełem Ducha Świętego, ale on jej nie wierzył, bo byłaby to rzecz nadzwyczajna. Widząc jednak jej pogodę w tym stanie, nie chciał jej publicznie oskarżać, ale nie mógł również przyjąć jej za małżonkę, jako że przypuszczał, iż była związana z innym. Postanowił więc w swej sprawiedliwości, że nie weźmie jej za małżonkę, ale również, że jej nie zniesławi. Wtedy to „Anioł mu się objawił i rzekł: «Józefie, synu Dawida»”. Rzecz godna podziwu: jego również nazywa synem Dawida, przypominając mu pierwszego z jego przodków, któremu przyrzekł Bóg, że z owoców jego wnętrzności (Ps 132[131], 11) wskrzesi Mesjasza według ciała. „Nie lękaj się wziąć Maryi, twojej małżonki, bowiem to, co w niej jest, pochodzi z Ducha Świętego”. A jeśli wątpisz w poczęcie Dziewicy bez związków cielesnych, posłuchaj słów Izajasza: „Oto Dziewica pocznie” (Iz 7, 14). I słów Daniela: „Kamień odłączył się bez pomocy rąk” (Dn 2, 34)... Podobnie jak względem Ewy Adam spełnił rolę ojca i matki, tak było i z Maryją względem naszego Pana”.

EFREM, ŚW. (+ 373). Pisarz syryjski. Do końca życia pozostawał diakonem. Największy poeta syryjski, diakon w Edessie, który pozostawił liczne hymny, pieśni, komentarze poetyckie do Pisma św., pisma poetyckie i polemiczne. Jego dzieła odznaczają się wyjątkowym bogactwem poetyckim.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 62]

(grafika/foto) - autor: Angeleses
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

© Kartka z liturgii. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Odwiedza nas 111 gości oraz 0 użytkowników.