Rozważania

Rozważanie na XIX NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ W CIĄGU ROKU (ROK C)

cofamy czas przez wspomnienia
wybieramy się w przyszłość przez marzenia
dziś jest tyle dobrego – tylko jednego
trzeba – do zrobienia
wybrać najlepszą cząstkę
nie sprzedać za grosze wiary zbawienia

kujemy żelazo gorące
a serca z pytaniem zastygłym
na ustach milczących
ćwiczą giętkość zawiłych testów
na sprawność zbijania pretekstów
ciałem gorące
umysłem tętnią lśniące
na wystawie onieśmielająco-zachęcające
zgubiły rozmiarówkę z pawim piórem
nadymają się ambicje sterczące

tylko górski potok i motylem powietrze pędzące
szlifują kamienie serc po dnie pytań się tłukące
czy wiesz gdzie bije źródło
a gdzie zlewa się pozostałości po miłościach zostające?
czy patrzysz nocą na gwiazdy, których swą gwiazdą
nie zaćmisz – które są drogą migoczącą?
czy kochasz życie bliźniego swego jak siebie samego
a samego siebie od Boga pochodzącego?
stajesz się bogiem?
czy żyjesz z Bogiem?

ks. Andrzej Hładki – Koźla 2019-08-09


19 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK C

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Mt 24, 42a. 44
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA DŁUŻSZA Łk 12, 32-48
Gotowość na przyjście Pana

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.
Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.
A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»
Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu:
Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.
Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą».

Oto słowo Pańskie.


ŻYCIE JEST DROGĄ I PODRÓŻĄ
„Czy i wam nie wydaje się to życie jakąś drogą ciągle rozwijającą się i podróżą podzieloną na wieki życia jakby przez stacje? Na początku gotuje ono boleści porodowe matki, a jako metę biegu ukazuje namioty grobów i do nich wszystkich prowadzi: jednych prędzej, drugich wolniej. Pierwsi przeszli przez wszystkie odległości czasu, drudzy nawet na pierwszych stacjach życia nie przenocowali. Inne drogi, które z miasta prowadzą do miasta, można ominąć i nie kroczyć nimi, jeżeli się nie chce; ta zaś, choćbyśmy chcieli odłożyć bieg, chwyta nas przemocą i wlecze kroczących po niej do kresu ustanowionego przez Pana. A kto raz wybiegł poza bramę prowadzącą do tego życia i wszedł na tę drogę, nie może, najmilsi, nie dojść do jej końca, lecz każdy z nas wyszedłszy z łona matki natychmiast, uwięziony potokiem czasu, jest unoszony, pozostawiając zawsze za sobą dzień przeżyty, a nigdy nie mogąc, choćby chciał, wrócić do wczorajszego.”

Bazyli Wielki, św. (329–379). Pisarz grecki. Doktor Kościoła. Najwybitniejszy biskup Wschodu drugiej połowy w IV w. Po studiach w Atenach i po pobycie na pustyni został biskupem Cezarei Kapadockiej. Zwalczał arian, organizował życie liturgiczne oraz na szeroką skalę pomoc ubogim. Pozostawił reguły zakonne (do dziś podstawa życia monastycznego w Kościołach wschodnich), liczne homilie, listy i traktaty teologiczne. Do dziś jest używana Liturgia św. Bazylego.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 427n]

(grafika/foto)
autor: geralt

 

 

 

© 2015 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 91 gości oraz 0 użytkowników.