Rozważania

Rozważanie - NIEDZIELA PALMOWA czyli MĘKI PAŃSKIEJ, ROK C

szary wiruje tłum
proch przewija się poprzez dym
wizji spełniających się w nim
wiwat wznosi się w niebogłosy
głosy stóp biegnących ponad nim
przeciwnicy rwą sobie włosy
jak można być z nim przeciw im
imają się karkołomnych drwin
na karku powiesili krzyż każąc iść z nim
przemierzając bezmiar pustki
po nim
w sercu przy kim serce może bić
bijąc się z myślami pobitego słowa
słowami cięższymi od kamieni wołających a nie milczących
bo zaraz kamień na kamieniu nie został
gdy smagali mu twarz pięściami
garściami dzieląc z nim
poniżenie co z miłości
daje zbawienie

ks. A.H. 10.04.2019 Koźla

NIEDZIELA PALMOWA, CZYLI MĘKI PAŃSKIEJ
PROCESJA Z PALMAMI, ROK C

EWANGELIA W ROKU C Łk 19, 28-40
Wjazd Jezusa do Jerozolimy

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.
Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie. A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”».
Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?»
Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje».
I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I mówili głosem donośnym:
«Błogosławiony Król,
który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie
i chwała na wysokościach».
Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!»
Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Oto słowo Pańskie.


MOC TWOJĄ OKAZUJESZ, WYBRAWSZY NĘDZĘ
„Chwalą Cię hymnami dzieci, mając palmy w rękach i nazywają Cię Synem Dawida. Panie, słusznie to czynią, bo to właśnie Ty zabiłeś duchowego Goliata, gdy rzucał obelgi. Tancerki po zwycięstwie wołały o Dawidzie: „Saul zabijał tysiące, dziesiątki tysięcy Dawid” (1 Sm 18, 7), to znaczy najpierw Prawo, a potem łaska Twoja, Jezu mój. Prawo to Saul, zazdrosne i prześladujące, z prześladowanego natomiast Dawida wykiełkuje łaska. Ty bowiem jesteś Panem i Synem Dawida, Tyś błogosławiony, który przyszedłeś przywołać Adama...
Moc Twoją okazujesz, wybrawszy nędzę: znakiem ubóstwa było to, że na osiołka wsiadłeś, lecz równocześnie chwałą swoją Syjon poruszyłeś. Biedę oznaczały szaty uczniów, lecz znakiem Twojej mocy był śpiew dzieci i zbiegowisko tłumów, które wołały Hosanna, co znaczy: Ocal siebie Ty, który jesteś na wysokościach; Ty, który jesteś najwyższy, zbaw najbiedniejszych. Zmiłuj się nad nami przez wzgląd na nasze palmy, gałęzie, którymi potrząsając, poruszamy Twoje serce, bo Ty przyszedłeś przywołać Adama.”

Roman Melodos, św. (VI w.). Poeta grecki. Był największym poetą bizantyńskim, autorem pieśni zaczerpniętych z Pisma św. i o męczennikach.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 146n]

(grafika/foto)
autor: własne – x.A.H.

© 2015 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 104 gości oraz 0 użytkowników.