
spotkać się słowo w słowo
słuchać twarzą w twarz
mówiąc spojrzeniem widzącym
we mnie człowieka
jak ja w tobie
pytaniem o życie
gdy do drzwi dyskretnie
"z kopyta" wali umieranie
stawiasz mi pytanie
twoim milczeniem
i dyskretnie pośpiesznym
znikaniem
czy ciepły wiatr tchnieniem powieje?
Bóg to wie,
On kieruje myślą, krokiem
tęsknię za dobrą ciszą
i lepszym słowem
- wiem Nikodemie
- podejdź bliżej
dzień znów dnieje
2 poniedziałek tygodnia Wielkanocy (II)
fr. Leon, Międzyrzecz, Rozważanie, J 3,1-8
