
roześmiały się chwile
co chwilę
nowym morałem
dookoła tumult i zamęt
codzienność to wybitnie stała
zmienność
tyle mnie przy niej zostało
można pisać
testament
w ustalonych konwenansach
przychodzi skromna
zmęczona od czekania
miłość
co ratować chce
tych co skromne
mają oczekiwania
by żyć można
do końca kochania
5 czwartek tygodnia zwykłego w ciągu roku (II), część 2
fr. Leon, Międzyrzecz, Rozważanie, Mk 7,24-30
