
mówię za dużo, a milczę za mało
płaczę przez łzy
uśmiecham się w uśmiechach
dlaczego
wiesz tylko Ty
przyjdą dni
uśmiechnę się przez łzy
jesteś przy mnie
cierpiący
cierpliwy
dzień i w nocy
pokrzepiając słowem
dajesz tchnienie
wołasz chmury deszczu otuchą
na niebie
czekasz na wzrost
miłości
wychodzisz naprzeciw
przeciw mojej opieszałości
bo Miłość dogaduje się z miłością
3 piątek tygodnia zwykłego w ciągu roku (II)
fr. Leon, Międzyrzecz, Rozważanie, Mk 4,26-34
