Rozważania

Rozważanie na III NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ W CIĄGU ROKU (ROK A) - III

* wiesz jaki jest twój problem?
tańczysz wokół wszystkich
oni sami sobie tańczą

czekam na wiadomość od ciebie
liczącą kilka słów nakreślonych
na piasku gwiazd rozsypanych po niebie
dla samotnych i zagubionych
tych odważnych czasami, będących w potrzebie
dla przestraszonych aktorów wielu masek założonych,
roześmianych w dzień i wieczorem w gniewie,
żyjących w zaciemnieniu zgaszonych,
lśniących przebłyskami natchnień powiewie
każdemu kto czeka na olśnienie
dobrocią co otuli i wzmocni przy ciszy śpiewie
wiadomość dostarczona
ciepłym dotykiem opatrzona
jeszcze nie od ciebie…

zatrzymaj się niespokojna głowo
daję ci słowo
przemyślisz co kryje się choćby za połową?
zatrzymasz się roztargniona głowo
przysłuchaj się rozmowom
ceń ciszę przed potoku mową

nie mający czasu
bo go nie mamy!
on został podarowany
dany
otrzymany
sprzedany?
zapomniany?
pokochany!
to czas jest w nas
odkrywany

rozmienić na drobne
można znajomości przygodne
bezcenne są spotkania
prowadzące do kochania
doczekasz się
spotkania

na 3 Niedzielę zwykłą - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Zielona Góra. 2023.01.16

3 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 4, 23
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 4, 12-23
Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
«Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».
Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.
A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.
I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Oto słowo Pańskie.

POCZĄTKI DZIAŁANIA JEZUSA
„Kiedy począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie»”. Kiedy? Wtedy, kiedy Jan został do więzienia wtrącony. A dlaczego od początku nie nauczał ich? Po co był konieczny Jan, gdy samo świadectwo cudów ogłaszało [Chrystusa]? Abyś i stąd poznał Jego godność, że jak Ojciec, tak i On ma swoich proroków, co też powiedział Zachariasz: „A ty, dzieciątko, prorokiem Najwyższego będziesz nazwane” (Łk 1, 76) i aby niegodnym Żydom żadnej nie zostawić wymówki, co też On sam wyraził, mówiąc: „Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: «Zły duch go opętał». Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: «0to żarłok i pijak, przyjaciel grzeszników i celników». A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swoje czyny” (Mt 11, 18n). Zresztą było rzeczą potrzebną, aby także kto inny najpierw o Nim mówił, a nie tylko On sam. Jeżeli bowiem po tylu i tak wielkich świadectwach i wywodach mówili: „Ty sam o sobie świadectwo wydajesz: świadectwo Twoje nie jest prawdziwe” (J 8, 13), cóż dopiero mówiliby, gdyby Jan nic nie był powiedział, a On wystąpiwszy, sam pierwszy o sobie by nauczał. I dlatego sam przed Janem nie nauczał, aby tym sposobem naród się nie dzielił, ani też cudów nie czynił, aż tamten został wtrącony do więzienia. I dlatego też Jan nie uczynił żadnego cudu, żeby i tym sposobem naród skłonił się do Jezusa, gdy cuda będą ich ku Niemu pociągać. Jeżeli bowiem po ogłoszeniu takich rzeczy i przed uwięzieniem i po uwięzieniu uczniowie Jana trzymali się go gorliwie, a lud nie Jezusa, ale Jana miał za Chrystusa, to cóż by było nastąpiło, gdyby to się nie stało? Dlatego Mateusz powiada, że od onego czasu [Jezus] zaczął nauczać; a począwszy opowiadanie, to, co tamten głosił, i On także nauczał, i nic w swej nauce o sobie nie mówił. Albowiem było rzeczą pożądaną, aby na teraz było przyjęte, kiedy jeszcze należytego nie mieli o Nim mniemania.”

JAN CHRYZOSTOM [ZŁOTOUSTY], ŚW. (ok. 350–407). Pisarz grecki. Doktor Kościoła. Był największym mówcą Wschodu chrześcijańskiego, sąd jego przydomek „Złotousty”. Otrzymał doskonałe wykształcenie retoryczne u poganina Libaniosa, następnie, po pobycie na pustyni, został kapłanem i kaznodzieją w Antiochii, gdzie zdobył sławę świetnego mówcy. Wiele mów to komentarze do ksiąg ST i NT (listy Pawłowe). Tam powstał dialog „O kapłaństwie”. Dzięki sławie mówcy został powołany na arcybiskupa Konstantynopola, gdzie naraziwszy się dworowi cesarskiemu, został skazany na wygnanie. Przepędzany z miejsca na miejsce, chory, umarł z wycieńczenia ze słowami „Bogu za wszystko dzięki”.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 256n]

(grafika/foto) - autor: johnhain
całość opracował ks. Andrzej Hładki

© 2021 Kartka z liturgii. All Rights Reserved.

Wykonano w Dery.pl

Odwiedza nas 51 gości oraz 0 użytkowników.